piątek, 2 listopada 2012

Czarna pijawka.

Czas chyba najwyższy, opowiedzieć wam krótką żenującą bajkę.
Historyjkę o tym dlaczego zdecydowałam się na prowadzenie bloga.
Powodów jest co najmniej 5. Rzecz jasna prywatnych i ultra moich. Dlatego jak na razie pozwalam sobie, na opisanie tylko jednego.

- Zdjęcia. 

Może i dziwnie to brzmi. Ale uwielbiam patrzeć na siebie, najbliższych i tych dalszych znajomych...
Porównywać stare i te nowsze foty. Patrzeć na to jak zmieniam się Ja, patrzeć na to jak zmieniają się inni.
Skomplikowana sprawa.
Poetka ze mnie kiepska, a prymusem z polskiego nigdy nie byłam. Więc podaruję sobie ten dalszy, śmieszny bełkot.

Mam nadzieję, że znajdzie się choć jedna osoba która poniekąd domyśli się co mam na myśli :).

A obecne zestawienie, to tak naprawdę, jedna dominująca barwa.
Kiepsko trochę. Bo ubrania dodatki i inne rozmaite pierdółki, mogła bym kompletować tylko w tym kolorze.

Kurtkę i Jack`a - już widzieliście.
Legginsy skóropodobne (Bo na autentyczny wyrób, szkoda mi kasy ). Zostały zakupione na Allegro.
Lity - kupione w osiedlowym sklepie.
A torba ... To miłość od pierwszego wejrzenia. Prezent od mojego przyszłego męża.
(Warto wspomnieć że gdyby, nie On i jego wsparcie finansowe, prawdopodobnie nie miała bym jej .. ).

Czas kończyć.

Paws up !.















2 komentarze:

  1. oh!love your hair!kisses from Italy

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy blog:) Obserwuję i mam nadzieję, że mój również Cię zainteresuje i dodasz go do obserwowanych:) Zapraszam: http://youlkafashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń